Sprężynowe piłkarzyki

Sprężynowe piłkarzyki

Czyż na świecie może być lepsza gra dotycząca piłki nożnej niż Fifa 98 RTWC lub Sensible World of Soccer? Może 🙂 I to taka, która rozpalała emocje do czerwoności i praktycznie nigdy się nie nudziła.



Piłkarzyki (jakie pamiętam) to gra, w której na plastikowej podstawce byli zamocowani za pomocą sprężyn pojedynczy piłkarze. Dzięki naciągnięciu sprężyny, można było przemieścić metalową ciężką kulkę w kierunku bramki przeciwnika:

sprężynowe piłkarzyki
Doskonale widać zasadę działania piłkarzyków.

Bramkarzem sterowało się za pomocą przesuwanej (mocowanej z tyłu bramki) tyczki w zakresie lewo-prawo.

Pod każdym piłkarzykiem znajdowało się niewielkie zagłębienie, tak więcej kulka tocząc się dookoła boiska, w któreś musiała w końcu wpaść.

I w zasadzie tyle.

Może wydawać się nudne, ale kolejna gra potwierdza jaka siła tkwi w prostocie – uwierzcie, że ta prosta zabawka potrafiła dostarczyć zabawy na całe godziny, a emocja nieraz sięgały zenitu:

Taką okładkę z tej legendarnej gry właśnie pamiętam
Taką okładkę z tej legendarnej gry właśnie pamiętam

Oczywiście, zdarzało się czasem, że któryś z piłkarzy był kontuzjowany i urywał się ze sprężynkowego mocowania. Wtedy do boju ruszała cała polska kreatywność i na pewno każdy z Was zetknął się ze wskrzeszonym futbolistą dorobionym z kawałka drewna, plastiku, przyklejonym taśmą lub przywiezionym zza granicy super klejem 😉

Podobał Ci się ten tekst?

Jeżeli podobał Ci się ten tekst, to mam trzy prośby:

O autorze

Gigi

Urodziłem się w roku 86, równiutko 3 miesiące po tym jak reaktor w Czarnobylu eksplodował światłością wiekuistą. Ubóstwiam Baldurs Gate, Heroes III i dobrą muzę z lat 90. Jestem zapalonym fanem białych majteczek Anny.

Powiązane posty

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
puchaa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
puchaa
Gość
puchaa

Widzewem Łodź (czerwone piłkarzyki) rozegrałem całe dwa sezony 1996/1997 i 1997/1998, włączając w to Ekstraklasę, Puchar Polski i Ligę Mistrzów – grałem z kolegą który grał Legią (żółte :P). Pamietam że w meczu sezonu Widzew pokonał Legię 16:15 (3:9) A potrójny hattrick strzałami z połowy boiska zdobył Marek Citko 😀 Graliśmy codziennie po lekcjach 🙂 Z lego mieliśmy zbudowane trybuny a w meczach często dochodziło do incydentów pokroju zamieszki na trybunach (zwłaszcza w derbach Legia – Polonia lub Widzew – ŁKS) czy czerwone kartki (wtedy wyrywało się piłkarza ze swojego stanowiska). Mówcie co chcecie, żadny PES i żadna FIFA nie… Czytaj więcej »

Podobał Ci się ten tekst? Dołącz do nas na Facebooku i nie przegap NOWYCH artykułów!
Polub MagiczneLata90.pl na Facebooku